Smajal.pl

strona domowa Nastmara Proudfoota

Właściwie we wszystkich grach RPG i cRPG, jedynym zawodem do którego halfling się naprawdę nadaje jest zawód złodzieja. Cóż, jest to konsekwencja samej natury gier tego typu (poszukiwanie przygód, do którego halflingi nie są zazwyczaj stworzone), oraz samych cech fizycznych halflinga.

cRPG i D&D

Większość gier komputerowych o tematyce RPG toczy się w światach związanych z dedekami, więc i poszczególne rasy czerpią z tego właśnie systemu RPG. Różnice między D&D a WFRP są raczej spore, przede wszystkim że pierwszy system można zaliczyć do kategorii 'heroic-fantasy' (gdzie gracze są bohaterami, są dużo sprawniejsi niż przeciętny mieszkaniec świata; podobnym systemem jest Earthdawn), natomiast WFRP to 'dark-fantasy' (w zasadzie gracze są takimi samymi istotami jak większość postaci danego świata; aby stać się bohaterami muszą naprawdę sporo pograć). Te różnice odbijają się w specyfikacjach ras i ich ograniczeniach, a jeśli dodamy do tego specyfikę Warhammera, powstający obraz halflinga nie jest szczególnie zachęcający.

WFRP

Ogólnie chyba nie popełnię błędu, jeśli napiszę, że halflingi w WFRP mają znacznie większe ograniczenia niż w D&D. Przede wszystkim mam tu na myśli sam charakter postaci - gdyż w tym ostatnim przypadku nie ma żadnych ograniczeń: halflingi mogą być nawet typu 'chaotic evil', i jak się okazuje, potrafią być wyjątkowo skuteczne w walce, przynajmniej jeśli ich profesja to 'rogue'. WFRP jeśli nawet nie ogranicza profesji złodzieja, to jednak nakłada na niziołki pewne wymagania psychologiczne i wynikające z mechaniki gry, np.:

Niestety twórcy WFRP nie postawili na wybór halflinga, i jest to rasa najmniej doceniana przez większość moich znajomych zajmujących się RPG, choć jeśli ktoś ma szczęście w rzutach kośćmi lub MG z wyobraźnią, można stworzyć prawdziwego bohatera.

Profesje ekskluzywne halflinógw są ściśle związane z ich religią, np. (źródło: serwis 'Kamienny Smok', patrz linki):

(*) Szczurzy Kolec
Szczurzy Kolec to niewielka i sekretna grupa entuzjastów Gangeego, którzy mają tylko jedno zadanie: eliminacja skavenów i ich planów. Większość halflińskiej społeczności pozostaje nieświadoma ich istnienia. Organizują tajemne spotkania kiedy jest to niezbędne; wielu podróżuje i szuka przygód (ukryci pod płaszczykiem zwykłego szczurołapa) w Imperium i Tilei (z powodu znajdującego się tam Skavenblight). Gromadzą ile tylko się da informacji na temat swego nieuchwytnego wroga, i kiedy to możliwe organizują napady na jego placówki. Ich podróże pozwoliły im za stworzenie rozległej sieci kontaktów (np. Bractwo Ciasta), mają więc oni najwięcej wiedzy na temat zagrożenia ze strony skavenów.

Ten sam artykuł rozpisuje listę zmian w WFRP dotyczących zawodów halflingów, niestety trudno powiedzieć żeby je jakoś ulepszał (raczej: urealnia) czy ułatwiał grę halflingiem... Odnośnik w linkach.

Warto pamiętać, że przedstawione powyżej profesje to tylko 'exclusivy' halflińskie. Halfling, mimo wszystko, ma spory (choć, jeśli zachowujemy klimat i konwencję, mniejszy niż inne rasy) wybór, jeśli chodzi o profesje w WFRP. Najczęściej są to profesje z typu uczonego lub rangera - przy tym dominujące schematy w przypadku halflingów pochodzących z Krainy Zgromadzenia to dla wojownika: milicjant (halfliński Obrońca Paleniska), rangera: myśliwy, traper (halflińscy zwiadowcy), i uczonego: zielarz, aptekarz (przy czym również jest to dość optymalny wybór w przypadku WFRP). Łotrzyków w Zgromadzeniu praktycznie nie ma, choć najczęsciej poszukiwacze przygód są złodziejami (co można podpiąć pod 'halflińskiego zwiadowcę').

Tutaj dobra rada dla chcących grać halflingami, właściwie stosuje się do każdej gry opartej na D&D (w WFRP ewentualnie lepiej wybrać jedną z profesji wymienionych w poprzednim akapicie): profesja złodziej, inwestować w ukrywanie się, wspinaczkę, strzelanie z procy (w D&D są bonusy dla halflingów chyba), atak z zaskoczenia, generalnie unikać starć bezpośrednich, chyba że ciosem w plecy.