Smajal.pl

strona domowa Nastmara Proudfoota

Materiały tutaj zebrane to różne cytaty ze stron (większość stąd), których adresy znajdziesz w 'Linkach', czasem opatrzone moim komentarzem - starałem się jednak wybrać te najważniejsze teksty o halflingach, wobec czego nie wszystko się tu znajdzie. Większość poniższych informacji pochodzi z dodatku do WFRP, 'Apocrypha Now' (autor tłumaczeń niektórych tekstów poniżej: Andriej Maroz). Pominąłem zupełnie halflingi z AD&D, bo raz, że nie mam doświadczenia jako MG i gracz, a dwa - że po krótkiej lekturze uważam że tamtejsze halflingi niewiele się różnią od ludzi (co jest oburzające), choć konwencja jest - mniej lub bardziej - zachowana (o ile pamiętam trzy podrasy, z czego każda ma favored-class: rogue).

Halflingi są, generalnie ujmując, nastawione do wszystkich ras przyjaźnie. Od dzieciństwa wpaja im się zasady dobrego wychowania, wobec czego mają tendencję do formalizowania swojej mowy gdy zwracają się do osobnika innej rasy (i często formalizm tym większy, im wyższy osobnik). Nie mają jednak żadnych uprzedzeń, są zazwyczaj lekkoduchami i pogodnymi kompanami. Cechuje ich wyjątkowy optymizm i przywiązanie do swoich kompanów, z którymi (tak jak z wszystkimi życzliwie do nich nastawionymi istotami) szybko się zaprzyjaźniają, przez co czasem mogą sprawiać wrażenie łatwowiernych.

Kuchnia

Halflingi są najlepszymi istniejącymi kucharzami, i wszyscy uczą się gotować jeszcze jako dzieci. Pomyśl o najlepszym wyobrażalnym jedzeniu, a będzie ono niczym w porównaniu z produktami halflingów. Kuchnia jest dla halflinga miejscem niemal świętym, wobec czego zawsze oburzy się on na każde jego zbezczeszczenie, każdą źle przyrządzoną potrawę czy zmarnowane jadło. Każdy halfling ceni sobie odpoczynek, dobry posiłek i fajkowe ziele, a gotowanie jest dla niego bardzo dobrym sposobem na relaks.

 
Wychowanie

Halflingi są seksualnie purytańska rasą, uważającą rozwiązłe zachowanie za odrażające. Najsilniejszym uczuciem w sercu halflinga jest przywiązanie do rodziny, co czyni z nich najbardziej oddanych i kochających rodziców na świecie. Większość halflingów wiąże się ze swymi ukochanymi z okresu dzieciństwa. Ciąża halflińskiej kobiety trwa 9 miesięcy i jest centralnym punktem zainteresowania całej społeczności. Przy porodzie, przebiegającym tak zróżnicowanie jak u ludzi, pomaga zwykle akuszerka Esmeraldy czy Rhyi. Przyjaciele i rodzina zbierają się razem by uczcić narodziny zabawą i zasypują matkę prezentami urodzinowymi.

Wychowanie dzieci jest sprawą należącą tylko i wyłącznie do rodziny; w rezultacie halflińskie dziecko posiada szerszy światopogląd, szeroki umysł, i całe mrowie ukochanych wujków i ciotek. Dzieci spędzają większość swego czasu na bieganiu dookoła, zabawie, wspinaniu się na drzewa i przeszkadzaniu innym. Halflingi są bardzo cierpliwe w stosunku do swych dzieci, a karanie ich jest tabu w ich kulturze. Halfliński rodzic musi poświęcić dziecku czas, by wytłumaczyć mu naturę problemu, co sprawia że halflińskie dzieci nie są uparte ani samolubne, w przeciwieństwie do ludzkich.

 
Nieustępliwość i praworządność

Chociaż halflingi są często przedstawiane jako leniwe przez ignoranckich obcych, w rzeczywistości są oni zdeterminowani i nieustępliwi. Jako że ich społeczność jest oparta na rolnictwie i hodowli, muszą pracować ciężko i nieustannie. Halfling z przyjemnością będzie tyrał od świtu do zmierzchu, korzystając jedynie z kilku krótkich przerw na jedzenie, po czym wróci uśmiechnięty do domu. Ciężka praca poprawia apetyt i gwarantuje dobry sen. Najlepiej podsumowuje to stare halflińskie przysłowie: 'Najlepiej smakuje jedzenie będące owocem własnych rąk'.

Halflingi są bardzo pobłażliwe w stosunku do pomniejszych wykroczeń, jeśli tylko te nie spowodują rozmaitych krzywd. Prawdziwe czy brutalne przestępstwo jest czymś rzadkim w ich społeczeństwie i jedynie kilka halflingów staje się Łotrami. Nie ma żadnych Gildii Złodziei na ich ziemiach. Kary wahają się od ograniczenia żywności do wygnania za poważne lub powtarzające się przestępstwa (nawet halflińska cierpliwość ma swe granice). Wszystkie sprawy są rozsądzane przez Starszego i wykonywane przez milicje. Żaden halfling nie jest sądzony na podstawie swego urodzenia czy posiadanych dóbr. Nie istnieje kara śmierci. W takich wypadkach wykonanie wyroku pozostawia się ludzkim władzom. Halflińscy bandyci występują rzadko, są to zwykle osobnicy szaleni.

Istnieje jedynie kilku halflińskich wojowników, a ci podążający tą ścieżką preferują zwykle walkę na odległość. Większość ras widzi w halflingach jedynie tchórzy, lecz jest to nieprawda. Przeciwnicy często nie doceniają tego małego, lecz zdeterminowanego ludu, i nie dożywają nawet by tego pożałować. Większość halflińskich wojowników należy do milicji, i w czasach niepokoju walczą bardzo spójnie, zwykle pod dowództwem duchownego Merrilla.

Zabawy halflińskie

Halflingi uwielbiają zabawy i urządzają je z dowolnego powodu. Zawsze urządzają je na Polu Zabaw od południa do następnego świtu; obecne są ogromne ilości jedzenia, opowiada się historie i urządza gry. Strzelanie z procy, zapasy, taniec oraz gra na skrzypcach są najlepsze podczas umiarkowanej pogody. W zimie popularne jest narciarstwo, łyżwiarstwo oraz saneczkarstwo. Obok każdego Placu Zabawy znajduje się staw, jeśli nie naturalny to utworzony poprzez nawadnianie. Zabawy są urządzane podczas równonocy, letniego przesilenia, ostatniego dnia zbóż, w dzień urodzin, rocznicę założenia wioski, oraz Tygodnia Ciast.

Ciekawość świata i skłonność do zabaw często popycha halflingi poza Krainę Zgromadzenia, gdzie przeżywają różne przygody, które potem opowiadają swoim kuzynom po powrocie do domu. Takie opowieści są przez halflingi szczególnie cenione, zwłaszcza jeśli mogą ich wysłuchać w ciepłej norce, przy kominku, objadając się ciastkami (i zwłaszcza jeśli dotyczą kogoś innego).

 
Społeczność halflińska

Halflingi są bardzo oddane swojej społeczności. Ich priorytetem jest oczywiście rodzina, ale identyfikują się bardzo dobrze z każdym przedstawicielem swojej rasy. Oznacza to, że właściwie na każdego innego halflinga reagują przyjaznym entuzjazmem (jeszcze większym niż na kogokolwiek innego), również dlatego, że zazwyczaj rzeczywiście są ze sobą w pewien sposób spokrewnieni. Halflingi bardzo dbają o pamięć swojego rodu, wobec tego ich genealogia stanowi zawsze żywy przedmiot dyskusji z kazdym, kto się na takową odważy - halflingi bowiem potrafią opowiadać o swoich rodzinach całymi godzinami, wyszukując przy tym wspólne korzenie i, choćby najmniejsze, pokrewieństwa. I nawet najdalsza rodzina, to zawsze rodzina.

 
Słowo o złodziejach

Jeśli któryś halfling wybiera drogę pełną przygód i awantur, z dala od Krainy Zgromadzenia, to zazwyczaj jest to zawód zwiadowcy. Tutaj ważna uwaga: chyba żaden halfling nieżyczyłby sobie, żeby go nazywać złodziejem. Jest to zazwyczaj nieme prawo w drużynie: wszyscy wiedzą, że halfling jest bardzo zręczny, jest wyśmienitym złodziejem (lub, jak sam by powiedział: ma bardzo zwinne palce), a czasem nawet i zabójcą, a jednak nazywają go zwiadowcą. Jest to też odzwierciedlenie specyfiki takiego trybu życia. Halfling, wybierając żywot awanturnika, najczęściej pełni rolę zwiadowcy - dzięki świetnej umiejętności ukrywania i przemykania się; może również całkiem dobrze badać tropy, władać sztyletem i strzelać z procy.

Warto przy tym groźnym akcencie zwrócić uwagę na to, że nawet najbardziej paskudny halfling (złodziej/zabójca), najczęściej odpowiada schematowi zachowań rasowych - tzn. jest beztroskim, roześmianym optymistą, który przepada za dobrym jadłem, itd. Halfling nie zabije też innego halflinga - może go srogo poturbować, ale właściwie nigdy w intencji zabójstwa (jeśli, rzecz jasna, jest zdrowy na umyśle).